Fryzury intymne. Ciachać czy nie ciachać? Co z włosami, nie tylko na głowie…

0
Fryzury intymne

Dla większości z nas pozbywanie się nadmiernego owłosienia z każdego zakątka naszego ciała jest rzeczą naturalną. W dobie wszechobecnych środków do pielęgnacji ciała, rozmaitych metod depilacji oraz powszechnego do nich dostępu, nie stanowi to większego wyzwania. W tym miejscu należy nam się głęboki ukłon dla naszych babć, które pomimo trudności „technologicznych”, niejednokrotnie całkiem nieźle sobie w tych sprawach radziły.

Od pewnego czasu widać jednak trend, który pokazuje, że włosy np. pod pachami czy w okolicach bikini mają znaczenie. I to nie tylko estetyczne. Już na początku lat sześćdziesiątych Marilyn Monroe pofarbowała swoje włoski pod pachami na jasny blond, aby pasowały do jej fryzury. Miało to jednak charakter typowo wizerunkowy. Dzisiaj ich obecność, powszechnie eksponowana przez osoby z pierwszych stron gazet, stała się rodzajem manifestu i orężem w walce z wyidealizowanym, gładkim i wydepilowanym ciałem. Bojowniczkami o wolność swojego ciała stały się m.in. Madonna czy Miley Cyrus.

Są jednak miejsca, które na czerwonym dywanie są niechętnie pokazywane. Fryzury intymne odgrywają w naszym życiu coraz większą rolę jednak nie kwapi się do tego, aby mówić o nich na głos czy przechwalać się na temat zdolności naszej kosmetyczki. Nie da się jednak ukryć, że upiększanie strefy bikini leży w kręgu zainteresowań zarówno kobiet jak i mężczyzn.

Poradniki internetowe prześcigają się w pomysłach na wzory oraz nazwy. Rozpoczynając od takich popularnych jak pas startowy czy irokez na księżycu w nowiu czy wschodzącym słońcu kończąc. Niezależnie od tego jaka będzie nazwa, najistotniejsze jest nasze samopoczucie, to jak czujemy się z „nową fryzurą”, i dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn. Dzisiaj panowie również nie szczędzą wysiłku ani pieniędzy, aby tam na dole wyglądać równie glamour jak na głowie.Jest to podyktowane zmieniającymi się trendami oraz wyznacznikami męskości, którymi nie są już dzisiaj papieros, niechlujny zarost i luźne ubranie. Mężczyźni już od dłuższego czasu zaczynają dbać o siebie, zwracają uwagę na ubrania, estetykę zarostu, muskulatury, skóry całego ciała.

Naturalnym, następnym krokiem była troska o estetykę miejsc intymnych. Tu również, tak jak u kobiet można spotkać cały wachlarz pomysłowych wzorów oraz nazw. Najczęstszym pytaniem, jakie sobie zadajemy przed podjęciem decyzji o tym, jaką fryzurę intymną wybierzemy, jest to, czy będzie się ona podobała naszemu partnerowi, partnerce? Czy nie wywoła raczej delikatnego uśmiechu politowania? Niestety, odpowiedź na to pytanie może przyjść tylko po szczerej rozmowie a w związku, w którym panuje szczerość i zrozumienie, raczej do takiej sytuacji nie dojdzie.

Każdy może się zdecydować na fryzurę intymną, czy to zrobioną w zaciszu swoich czterech kątów, czy też wybierając salon kosmetyczny. W tym drugim przypadku, warto polegać na opinii innych osób i wybrać miejsce, w którym będziemy czuć się bezpiecznie, komfortowo. Fachowa opieka i profesjonalne podejście do klienta jest kluczowe dla budowania dobrego samopoczucia po każdym zabiegu upiększającym. W przypadku wykonywania fryzury w miejscach intymnych, najbardziej strzeżonych zakątkach naszego ciała, ten aspekt jest chyba najistotniejszy. Wybierając sprawdzony i profesjonalny salon, których ze względu na rosnącą koniunkturę nie brakuje, możemy być przekonani, że podjęcie, tej bądź co bądź, odważnej decyzji, nie będziemy musieli odpokutować dyskomfortem psychicznym oraz fizycznym, który na długi czas może nas pozbawić chęci na kolejne zmiany.